Dr Katarzyna Papke-Olszauskas

środa, 5 marca 2014 roku, 9:01

Dnia 10 lutego 2010 r. po ciężkiej chorobie zmarła dr Katarzyna Papke-Olszauskas związana najpierw jako studentka, potem jako pracownik naukowo-dydaktyczny z Wydziałem Prawa i Administracji Uniwersytetu Gdańskiego. Po ukończeniu z wyróżnieniem studiów prawniczych, rozpoczęła w październiku 1992 r. pracę jako asystent w Katedrze Prawa Karnego Procesowego i Kryminologii naszego Wydziału. W styczniu 2001 r. na mocy uchwały Rady Wydziału Prawa i Administracji UG uzyskała stopień doktora nauk prawnych na podstawie przygotowanej pod kierunkiem prof. dr hab. Jana Grajewskiego rozprawy poświęconej wyłączeniu uczestników procesu karnego. Została ona opublikowana kilka lat później przez Wydawnictwo Uniwersytetu Gdańskiego i będąc najpełniejszym opracowaniem tytułowej problematyki w polskiej doktrynie stanowi trwały wkład dr Papke-Olszauskas w rozwój prawa karnego procesowego. Oprócz tego była autorką kilkunastu opracowań z zakresu prawa karnego procesowego i prawa wykroczeń, w tym współautorką podręcznika Prawo karne procesowe. Część ogólna pod red. prof. J. Grajewskiego.

Oprócz działalności naukowej Jej wielką pasją była dydaktyka, której oddawała się bez reszty prowadząc zajęcia z niezwykłym zaangażowaniem i sprawiając, że były one dla studentów nie tylko interesujące i wartościowe poznawczo, ale przebiegały w atmosferze niezwykłej obustronnej życzliwości. Do legendarnych należą już organizowane przez Kasię symulację rozpraw, czy to w ramach regularnych zajęć, czy też we współpracy z różnymi studenckimi kołami naukowymi. Należała do tej nielicznej grupy dydaktyków, z którymi studenci utrzymują kontakty nawet przez wiele lat po opuszczeniu bram uczelni. Nie sposób opisać i oddać atmosfery jej konsultacji, na które studenci przychodzili nie tylko w sprawach naukowych, ale bardzo często z prośbami w zwykłych sprawach życiowych i zawsze spotykali się z gotowością niesienia pomocy. Ilekroć widziała lub czuła, że sytuacja wymaga jej wsparcia czy interwencji, zawsze starała się podjąć stosowne działanie.

Na jej pomoc i życzliwość mogli liczyć nie tylko studenci, ale również współpracownicy. Zawsze miała czas by podzielić się jakim spostrzeżeniem, udzielić rady czy wskazówki odnośnie pracy dydaktycznej lub naukowej. Była też niezwykłym przyjacielem wszystkich nas zatrudnionych w Katedrze. Przyjacielem prawdziwym, bo gdy trzeba było podzieliła się również uwagą krytyczną, jednak zawsze w taki sposób, by nikogo nie urazić.

Odeszła przedwcześnie, odeszła nagle i niespodziewanie, a chociaż choroba z która toczyła - jak się okazało nierówną walkę - towarzyszyła jej od dłuższego czasu, nigdy się nie skarżyła, witając wszystkich zawsze swoim uśmiechem i dobrym słowem. Odeszła osoba prawdziwie mądra i pełna niezwykłej dobroci. A owa cząstka jej mądrości i doznanej przez wielu dobroci zostanie w nas na zawsze.