[#wpiaugdumnyzabsolwentow] Sławomir Siezieniewski (absolwent 1992) - dziennikarz telewizyjny, radiowy i internetowy

W najnowszym (8.) odcinku naszego cyklu #wpiaugdumnyzabsolwentow z przyjemnością prezentujemy rozmowę z p. Sławomirem Siezieniewskim, absolwentem naszego Wydziału z 1992 r.

 

Sławomir Siezieniewski

Sławomir Siezieniewski – wieloletni dziennikarz telewizyjny, radiowy i internetowy. Doradca medialny. Ekspert od spraw wizerunku. 32 lata pracy w TVP, zarówno w centrali w Warszawie, jak i w ośrodku TVP w Gdańsku. Wydawca, producent, reporter, publicysta, prezenter, lektor. Relacjonował najważniejsze wydarzenia w kraju i na świecie, m.in. wizyty papieskie, katastrofę smoleńską, wojnę w Iraku, wejście polski do NATO, Igrzyska Olimpijskie, zimowe wejście Polaków na K2. Współpracował z wieloma tytułami prasowymi i portalami internetowymi. Obecnie związany z Radiem Gdańsk i Uniwersytetem Gdańskim, gdzie zajmuje się pracą z adeptami dziennikarstwa. Współtworzył kanał dla Polaków na Litwie TVP Wilno, szkolił dziennikarzy TVP w Akademii Telewizyjnej. Prowadził szkolenia z wystąpień publicznych, autoprezentacji i budowania wizerunku, reakcji na medialne sytuacje kryzysowe dla największych polskich firm i instytucji. Nagrodzony tytułami: Mistrz Mowy Polskiej i Dżentelmen Roku.


[MMW-WPIA UG]: Proszę podzielić się z nami jakimś wspomnieniem z czasów Pana studiów na naszym Wydziale.

Studia prawnicze na UG to był jeden z piękniejszych okresów w moim życiu. Co najbardziej wspominam? Na pewno fajną grupę wykładowców i ćwiczeniowców, większość zajęć była ciekawa a ja najbardziej upodobałem sobie Prawo Rzymskie i Prawo Gospodarcze. Byli tacy przed którymi wszyscy drżeli, u których najmniejszy błąd czy niezręczność kończyła się dyskwalifikacją.
Tworzyliśmy fajną grupę studentów. Większość tych przyjaźni przetrwała do dziś. W tamtych czasach sporo czasu zajmowało nam wędrowanie między budynkami UG, bo było ich  bodajże 24 w różnych częściach Trójmiasta. Oczywiście mieliśmy zajęcia tylko w kilku z nich, ale sporo się działo. Studiowałem w ciekawych czasach, m.in. studenckich strajków, więc wiele było też przeżyć i obaw z tym związanych. Pamiętam też sport na wysokim poziomie. Trenowałem judo u Kuby Jakubczyka, który naprawdę wspaniale potrafił integrować młodzież. Organizował wspólne wycieczki w góry.  

 

[MMW-WPIA UG]: Podejrzewam, że media i dziennikarstwo to Pana największe pasje, ale czy ma Pan również inne pasje i zainteresowania?

Sympatia do sportu z czasów studenckich pozostała. Już nie judo ale piłka nożna i bieganie. To fajne sporty, bo można je uprawiać niemal wszędzie. A z innych hobby? Studia na UG przerwały moją karierę wokalisty rockowego. Kariera to oczywiście mocne słowo, bo to była raczej zabawa, ale kilku moich kolegów do dziś gra w zespołach, z czego najbardziej znani są Piotr Łukaszewski (TSA Evolution, Skawalker, IRA, obecnie Ptaky) i Mietek Klimek (Ghost, obecnie Ashborn UK i Whysky). Jak widać po nazwach jest to muzyka ostrzejsza i taką lubię słuchać do dziś. Dokładnie power metal czyli kapele typu Halloween czy Gamma Ray plus oczywiście klasyka - Metallica, Judasi czy Ironi. Teraz moim hobby jest też rodzina, bo dzieci są w takim wieku, że jesteśmy jedną drużyną. Lubimy podróżować i robić trochę zwariowane rzeczy.

 

[MMW-WPIA UG]: Pana dorobek jest naprawdę imponujący: prowadzenie głównego wydania „Wiadomości” (1995–1999), wieloletnia obecność na antenie telewizji TVP3 Gdańsk, wieloletnia kariera radiowa, a ostatnio autorska audycja „Pomorze. Polska. Europa” w Radiu Gdańsk, działalność dydaktyczna na Uniwersytecie Gdańskim oraz prowadzenie ważnych wydarzeń publicznych. Serdecznie gratuluję! Czy studia prawnicze na naszym Wydziale przydały się, były pomocne w Pana karierze – zwłaszcza w budowaniu warsztatu dziennikarskiego, odporności na „szum” informacyjny i presję szybkości?

Na pewno na studiach nauczyłem się skupiać na zadaniach. Przyznaję, że nauka takiego Prawa Rzymskiego to było wyzwanie. Trzeba było w krótkim czasie zapamiętać sporo materiału i "spiąć system" czyli zrozumieć, że pewne rzeczy wynikają z jakiegoś sposobu rozumowania. Do tego  czasu na naukę zawsze było zbyt mało, bo w tym wieku robi się jeszcze tysiąc innych rzeczy. Na pewno plusem było też poznanie wielu świetnych ludzi. Nauczenie się konkretów i zwięzłych, logicznych argumentacji. Pisania pism i funkcjonowania przedsiębiorstw. To się naprawdę przydaje. To nie był stracony czas.

 

[MMW-WPIA UG]: Jako absolwent naszego Wydziału, jakiej rady udzieliłby Pan młodszym koleżankom i kolegom – studentom naszego Wydziału – zarówno na czas studiów, jak i na starcie kariery?

Warto mieć otwartą głowę i rozglądać się dookoła. Studia to wiedza i kontakty. Nie lekceważmy niczego i nikogo, bo w przyszłości można to fajnie wykorzystać. Warto wgłębić się w wiedzę i nie ograniczać się wyłącznie do "kucia" na siłę. Szukać praktyki, bo dzięki niej teoria staje się oczywistością. Szukać swoich Mistrzów, bo oni wskażą nam drogę, która jest dla nas najlepsza. No i oczywiście tworzyć przyjaźnie, bo one mogą pozostać z nami do końca życia!

 

[MMW-WPIA UG]: Bardzo dziękuję za rozmowę.

Zdjęcie tytułowe: Beax - Praca własna, CC BY-SA 3.0

Pokaż rejestr zmian

Data publikacji: niedziela, 1. Marzec 2026 - 16:34; osoba wprowadzająca: Marcin Wiszowaty Ostatnia zmiana: wtorek, 3. Marzec 2026 - 08:09; osoba wprowadzająca: Sławomir Dajkowski